Pedagog szkolny jako specjalista w tej dziedzinie rozumie wszystkie procesy, które zachodzą w umyśle dorastającego dziecka. W razie konieczności, pomaga również w zrozumieniu ich przez nauczycieli i rodziców. Jego obowiązkiem jest baczne obserwowanie uczniów, czy aby na pewno żadne z ich zachowań nie jest niepokojącym odstępstwem Co powiedzieć rodzicom żeby dali mi kase ? Jutro idę z koleżanką na miasto i nie mam zbytnio kasy a chciałabym sobie kupić coś fajnego. Moi rodzice mi prawie w ogóle nie dają kasy i tu nie chodzi o to że jej nie mają bo ja po prostu wiem że dość dobrze zarabiają i nie ma un as problemów finansowych a mimo to co miesiąc (chyba Zawsze można zwalić na koleżankę, że wysłała sms'a, że nie ma lekcji. Nie mogłaś odpisać, ani zadzwonić, bo nie miałaś kasy na telefonie. Jeżeli mieszkasz na zalanych wodą terenach, to możesz powiedzieć, że bałaś się iść do szkoły. XD Jak jeszcze coś to pisz na pw. Ale najlepiej powiedzieć prawdę. To zawsze jest Co powiedzieć rodzicom aby nie iść jutro do szkoły? 2009-10-15 21:09:18; Jak powiedzieć rodzicom,że nie chce iść do szkoły bo jakaś Laska mi grozi? 2010-09-29 17:56:34; Nie chce mi się jutro iść do szkoły. Co mam powiedzieć rodzicom? 2009-03-29 21:21:38; Nie chce mi się iść do szkoły. Co powiedzieć rodzicom? 2010-11-14 19:57:29 Co mogą oznaczać słowa dziecka „nie chcę iść do szkoły”? Jak warto, żeby rodzic zareagował? Mówienie o emocjach. Jeśli dziecko mówi o smutku, lęku, złości itp. to na pewno w tym momencie tak czuje. Rodzic powinien uczestniczyć w przeżywaniu emocji dziecka, towarzyszyć mu w jego frustracji, złości, może smutku czy Jakiej wymówki użyć żeby z kimś nie gadać przez tel? 2018-03-08 17:49:12; Co powiedzieć rodzicom, jakiej wymówki użyć? 2011-01-25 19:14:55; Jakiej wymówki użyć by nie iść na urodziny do koleżanki? 2012-10-09 21:02:29; Jakiej wymówki użyć, żeby nie musieć iść na spotkanie ze znajomymi? ( ╹ ╹) 2020-07-05 18:43:02 . Transkrypcja video Co zrobić, kiedy dziecko nie chce chodzić do szkoły? 00:00:13 Co zrobić, gdy nasze dziecko nie chce chodzić do szkoły? 00:00:19 Ponieważ niedawno zaczął się rok szkolny, warto jest wspomnieć o temacie, który jest dla niektórych rodzin, rodziców czy dzieci trudny, a mianowicie powrót do szkoły. 00:00:30 Szczególnie kiedy jesteśmy w sytuacji pandemii i nie jest to łatwy powrót do szkoły dla niektórych dzieci. 00:00:40 Pierwszy w ogóle pobyt w szkole, a dla większości pobyt w regularnej rzeczywistości szkolnej po półrocznej przerwie i sytuacja, w której jako społeczeństwo znaleźliśmy się z powodu koronawirusa, oczywiście spowodowała, że tych kontaktów społecznych było bardzo. 00:01:00 Mało i należałoby jak najbardziej odnowić. Oczywiście w taki rozsądny sposób, natomiast bycie w szkole wiąże się w ogóle z różnymi wątkami. 00:01:10 Między innymi będzie to wątek przebywania w niej towarzysko. Właśnie dlatego, żeby się spotkać z innymi, że będzie bardzo fajnie, śmiesznie. 00:01:18 Mamo, tato już nie mogę się doczekać, aż spotkam się z koleżankami z kolegami. Gdyby taka była motywacja chodzenia dziecka do szkoły. Oczywiście ona bardzo. 00:01:27 To podtrzymuje tam tę stałość, regularność chodzenia do szkoły, dlatego, że posiadanie przyjaciół tego wsparcia społecznego bycia w grupie społecznej bycia akceptowanym bycia ważnym dla tej grupy. 00:01:41 Myślę, że bardzo wspiera ten proces edukacyjny. Oczywiście część dzieci, szczególnie tych starszych, traktuje szkoły już bardziej sposób powiedziałabym profesjonalnie jak szkoły, czyli chodzę do szkoły, żeby się czegoś nauczyć. Chciałabym tam, chciałbym nie marnować tam czasu przyjaciół mogę mieć innego. 00:01:58 Już środowiska, natomiast tam się kolegujemy i teraz, kiedy pomyślimy o sytuacji, kiedy dziecko nam mówi. 00:02:05 I że nie chce chodzić do szkoły. Przede wszystkim weźmy pod uwagę różnego rodzaju czynniki. Właściwie powody, które mogłyby sprzyjać tej niechęci i w pierwszej kolejności na pewno zwróciłabym uwagę na to, żeby we własnym domu zrozumieć dziecko. 00:02:26 To znaczy nie mówić od razu albo tyle nie jesteś. Zawsze nie chciał iść nigdzie chodzić. Nic nie chcesz robić. 00:02:32 Bo masz fochy na pewno zbadała bym temat głębiej i powiedział, OK, rozumiem o czym mówisz. Chciałabym na pewno chcielibyśmy na pewno o tym z tobą porozmawiać. 00:02:44 Co się dzieje? Jesteś dla nas ważny i Wszystko co myślisz też jest dla nas ważne. No i taki pierwszy powód, taka pierwsza przyczyna, która. 00:02:52 Film przychodzi do głowy. To to oczywiście, że dziecko może mieć zaburzenia lękowe. Kiedyś mówiło się o tym, że to jest fobia szkolna, ale tak naprawdę najczęściej są to zaburzenia lękowe bądź lęk separacyjnym. Dotyczy to dzieci w różnym wieku, najczęściej w pierwszych klasach szkoły podstaw. 00:03:15 I objawia się lęk w ten sposób, że dziecko nie chce się rozstać, no i częściej dotyczy to dzieci w wieku przedszkolnym czy nawet wieku sytuacje. 00:03:26 Kiedy dziecko idzie do żłobka? Natomiast w szkole oczywiście też może być taka sytuacja. Dziecko nie chce się rozstać, już ma objawy somatyczne ścia ławy domu, czyli boli brzuch boli. 00:03:35 Głowa jest problem szatni, kiedy Jestem w szkole, nie Jestem w nie Jestem w stanie jako dziecko skupić się na tym, co tam jest, tylko bardzo pragnę Powr. 00:03:45 Tu do domu, jeśli mówimy o takiej sytuacji, koniecznie należy zwrócić się do specjalisty. Myślę tutaj o psychologach, psychoterapeuta dziecięcych. 00:03:54 Oczywiście psychiatra dzieci i młodzieży również będzie służył nam pomocą, dlatego, że ten temat jest dużo szerszy, nie da się go omówić wy tak krótkim czasie. 00:04:04 Do każdego trzeba podejść indywidualnie, zbadać przyczyny i należy się zająć. W jeśli chodzi o ten wątek w sposób specjalisty. 00:04:12 Wieczny lęk długo nieleczone oczywiście będzie bardzo dokuczał dziecku można go traktować jako coś, co przychodzi z zewnątrz. Wcale nie jest cechą dziecka. 00:04:24 I takie bycie razem z Terapeutą w tym procesie leczenia bardzo pomoże zarówno dziecku rodzicom. Oczywiście też system szkolny będzie wspomagał ten proces w ramach wskazówek specjalisty i jeśli natomiast fill występują takie objawy jak ból właśnie brzucha głowy, niechęć do wstawania rano, niechęć do wyjścia ze szkoły, a na 100% jesteśmy pewni, że to nie chodzi o separację od nas. 00:04:52 Rodziców, czyli dziecko, jest w stanie notować przyjaciółmi, jest w stanie nocować u dziadków, jeździ na wycieczki szkolne, ale mam jakby rzadko spotykane jakieś objawy somatyczne, jak na przykład chce mi się wymiotować. Nie mogę nic jeść. 00:05:05 To należałoby się przyjrzeć temu, co dziecko stresuje, czy w szkole, czy w najbliższym otoczeniu, bo to niekoniecznie musi być szkoła. 00:05:14 Yy i porozmawiać o tym, co się dzieje, co jest tak naprawdę stresującego, bo być może stresujące będą relacje z rówieśnikami. 00:05:25 Bardzo trudne w ostatnim czasie trudność w znalezieniu przyjaciół, być może nawet doświadczenie przemocy. Ta przemoc może być doświadczana zarówno ze strony rówieśników. Nieakceptowanie w grupie, nieakceptowanie konkrety. 00:05:37 Tych 3 naszego dziecka. Być może też to jest tak, że dziecko doświadcza przemocy ze strony osoby dorosłej, to znaczy bardzo boi się nauczyciela. 00:05:48 Być może też dziecko bardzo boi się o wyniki w edukacji, to znaczy martwię się ocenami. Chce sprostać naszym skolei wymaganiom, bo my jako rodzice możemy też być zbyt surowi wymagać od dziecka bycia idealnym dziecko wie, że nie jest w stanie podołać takiemu zadaniu, więc ten stres towarzyszącym równo i zmianie środowiska. 00:06:09 Ale to się konkretnych czynników w tym środowisku. Film jest absolutnie do sprawdzenia do zbadania. 00:06:15 I na tym polegała, by nasze rola. Oczywiście, czasami dziecko bardzo nie chce nam powiedzieć. Być może powie Pani w szkole być może powie wychowawcy Pedagogowi, Psychologowi w szkole, czasami w ogóle nie wiadomo, jakby o co chodzi. 00:06:28 Być może to jest takie zachowanie zastępcze, że w boję się pójść do szkoły. Tak naprawdę jest bardzo dużo problemów w rodzinie, na przykład rozwód, więc pamiętajmy, że psychika każdego z nas, nie tylko dziecka, ale w ogóle emocjonalność. To jest bardzo skomplikowany system połączonych ze sobą. 00:06:48 Różnych czynników i powinniśmy być bardzo delikatni i uważnie na to, co się dzieje. Na pewno być przy dziecku, nie wyśmiać dziecka, nie, nie zmusić do do odwagi, mimo że to tak brzmi, że można było czasami tak powiedzieć. 00:07:05 No poradzisz sobie, wierzę w ciebie, bo nasza wiara w to, że dziecko sobie poradzi. Oczywiście jest tutaj kluczowa i czasami oczywiście to pomaga, że po prostu chwilkę porozmawiamy damy dziecku. 00:07:17 Dużo energii i on oczywiście sobie poradzi, ale kiedy mówimy o takich sytuacjach, że dziecko bardzo, bardzo 8. 00:07:23 Nie unika szkoły, nie chce tam chodzić. 00:07:28 To? Oczywiście. 00:07:30 Jest temat do zbadania kolejny, który przychodzi mi do głowy. To oczywiście jest związane z nauką i myślę tutaj o ryzyku dysleksji specyficznych trudności w uczeniu się jak dysleksja z grafia, dysortografia, dyskalkulia i Wstyd, niepewność dziecka, które odczuwa ono hmm czasie w takich sytuacjach, gdzie trzeba. 00:07:52 Niejednokrotnie pokazać swoją wiedzę, czy to płynność czytania, płynność liczenia i są to sytuacje bardzo zawstydzające. Kiedy dziecko czuje, że bardzo chciałoby umieć dobrze to zrobić, ale nie jest w stanie tego zrobić, więc czuje się słabsze. Czuje się gorsze, ma trudność w poradzeniu sobie. 00:08:12 W tym zwróćmy też uwagę na inne nasze dziecko radzi sobie w ogóle z różnymi zmianami, na ile jest elastyczne, żeby sobie radzić, żeby się dostosować, żeby wejść w grupę? 00:08:25 Dlatego, że niekiedy potrzebne są treningi umiejętności społecznych. Czy takie grupy wzmacniające samoocena dziecka, czy w ogóle psychoterapia indywidualna dziecka, żeby ono lepiej rozumiało siebie, żeby ono mogło z większą odwagą ufnością wejść w różne nowe środowiska? 00:08:44 Czy ll wejść, zaakceptować jakąś konkretną zmianę? 00:08:49 Więc ten temat jest bardzo szeroki, dotyka wielu różnych sytuacji i zmiennych i w rodzinie, i w dziecku, i w środowisku szkolnym. 00:08:59 Natomiast bądźmy bardzo blisko z dzieckiem. Rozmawiajmy o tym istnieje na rynku też bardzo dużo książek opisujących życie szkolne, które razem możemy czytać z dzieckiem o różnych sytuacjach i to społecznych i takich związanych z nauką. Kiedy dziecko będzie mogło komentować, kiedy my będziemy mogli też opowiedzieć. 00:09:20 O różnych sytuacjach, które są nam znane, jeśli chodzi o dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Bardzo też polecam bawienie się w szkołę. 00:09:28 EE jest to forma zabawy, gdzie raz my jesteśmy nauczycielem, raz my jesteśmy uczniem i wtedy dziecko w formie tej zabawie stanie nam dużo pokazać, jak rozumie w ogóle szkoły, jak się tam czuje, jakie, z jakimi sytuacjami musi się mierzyć. 00:09:43 Polecam też oczywiście zapraszanie dzieci z klasy do siebie, do domu, odwiedzanie ich na zewnątrz u nich, w domu, gdzieś na wspólnym placu zabaw. 00:09:53 I kiedy damy dzieciom tę przestrzeń, kiedy one mogą zacieśniać więzi i jak najbardziej to będzie pozytywnie wpływało, jeśli chodzi o w ogóle chęć chodzenia do szkoły, uczęszczania do szkoły. 00:10:04 Natomiast pamiętajmy, że ten problem nie jest taki prosty. Musimy zbadać konkretnie nasz przykład, kiedy mamy trudności jak najbardziej skorzystajmy z pomocy terapeuty. W życiu każdego nawet najpilniejszego ucznia przychodzi niekiedy potrzeba spędzenia dnia lub kilku dni w domu. Taki mały reset od edukacyjnej rutyny. Co zrobić, aby nie iść do szkoły i nie mieć z tego powodu kłopotów? W naszym poradniku znajdziesz kilka patentów na legalne wagary. Co zrobić, aby nie iść do szkoły? Symulować chorobę! To jeden ze skuteczniejszych sposobów, który dobrze rozegrany zawsze kończy się sukcesem. Udawanie przeziębienia, grypy i infekcji najlepiej jest rozpocząć na ranem, przybywając do pokoju rodziców i informując, jak fatalnie się czujesz. Oczywiście należy zadbać o detale, czyli wygląd chorego. Świetnym pomysłem będzie namalowanie cieni pod oczami. W tym celu użyj kosmetyków mamy. Zachowaj umiar. Jeśli przesadzisz, rodzice pomyślą, że robisz sobie z nich żarty i marzenia o wagarach pękną niczym bańka mydlana. Udawanie problemów żołądkowych najlepiej rozpocząć wieczorem. Podczas kolacji jedz niewiele. Na pytanie rodziców, a przyczynę braku apetytu odpowiedz, że czujesz nudności i boli cię brzuch. Na wypadek głodu ukryj w pokoju drobne przekąski. Następnie zabierz się za odrabianie lekcji. Co jakiś czas pochyl głowę, chwytaj się za brzuch. Rodzice z pewnością zauważą, że nie czujesz się zbyt dobrze, a ból utrudnia ci normalne funkcjonowanie. Możesz także obudzić mamę w środku nocy informacją, że właśnie zwymiotowałeś. Uroń kilka łez, a zyskasz na wiarygodności. Innym, równie skutecznym sposobem jest symulowanie infekcji wirusowej bądź bakteryjnej. Z pewnością przebyłeś podobne schorzenie, dlatego odtworzenie objawów choroby, nie powinno przysparzać większych problemów. Wczuj się w rolę, a mama i tata pomyślą, że zaraziłeś się od kolegi. Zastanawiasz się co jeszcze zrobić, aby nie iść do szkoły? Udawaj grypę. Oddychaj przez usta, a w obecności rodziców staraj się mówić przez nos – tak jakbyś miał okropny katar. Bez względu na pogodę, załóż na siebie kilka warstw ubrań. W ten sposób sygnalizujesz typowe objawy grypy, czyli dreszcze. Ponadto głośno kichaj i dmuchaj nos, tak, aby mama i tata słyszeli cię w sąsiednim pokoju. Połóż się do łóżka w ubraniu, bez mycia zębów. Rodzice z pewnością przypomną ci o wieczornej higienie, a gdy przyjdą do pokoju, zaczną się zastanawiać, czy wszystko z tobą w porządku. Bądź przygotowany na pomiar temperatury. Wcześniej idź do toalety. Przepłucz usta gorącą wodą, szczególnie pod językiem. Uwaga: ten sposób działa tylko w przypadku mierzenia temperatury pod językiem. W innych przypadkach przygotuj sobie gorący napój w kubku termicznym i zmierz temperaturę, zanim z taką propozycją wyjdą rodzice. Możesz także pocierać końcówkę termometru w dłoniach. Nie zapomnij potrzeć policzków tak, aby nabrały intensywnego koloru. Z całą pewnością pozostaniesz w łóżku co najmniej dwa dni. Co zrobić, aby nie iść do szkoły – udawanie na ostatnią chwilę Przypuśćmy, że pomysł z wagarami przyszedł ci do głowy, nagle, gdy przypomniałeś sobie o klasówce, w związku z czym, nie miałeś wiele czasu na skuteczne udawanie, co wtedy? Symuluj wymioty albo biegunkę. W przypadku drugiej dolegliwości użyj sporej ilości odświeżacza, aby ukryć brzydki (nieistniejący) zapach. Jeśli jesteś dziewczyną, improwizuj symptomy miesiączki. Tata z pewnością nie będzie chciał o tym rozmawiać, a mam okaże zrozumienie, zatem sukces gwarantowany. Odradzam spożywanie dziwnych produktów w tym surowego ziemniaka z colą, nigdy nie wiadomo, jak skończy się taka zabawa. Gdy żaden z wyżej omówionych sposobów nie zadziała, po prostu powiedz rodzicom, że tego dnia nie chcesz iść do szkoły. Każdy był kiedyś uczniem i każdy czasem wagarował. Jeśli masz dobry kontakt z mamą i tatą, z pewnością cię zrozumieją i pozwolą zostać w domu. - Szkoła nas wykańcza, ale w tym roku chyba nas najbardziej zagięła – podsumowuje w podcaście edukacyjnym ostatnie miesiące nauki Amelia, licealistka z Warszawy. Do szkoły, systemu i nauczycieli ma jedną prośbę: - Żeby nam tak nie wchodzili w życie prywatne. W ostatnim roku szkolnym lekcje zdalne przeplatały się ze stacjonarnymi. - W pierwszym semestrze nauczyciele bili się, żeby zrobić nam klasówkę, kartkówkę w momencie, jak będziemy w ławkach, w klasie. Mieliśmy kumulację sprawdzianów i testów – wspomina w "Szkole marzeń" Amelia, licealistka z drugim semestrze, gdy z kwarantanny dla szkół już zrezygnowano, uczniowie musieli przestawić się znów na tryb stacjonarny. I to, jak opowiada Amelia, było najtrudniejsze. Każdy chciał mieć chociaż trochę czasu wolnego, żeby spotkać się z przyjaciółmi, ale szkoła skutecznie ten czas uczy szkoła?Amelia trenowała akrobatykę i jeździła na gokartach. W kwietniu, przed wystawianiem ocen, musiała zrezygnować. Ten czas wypełniły korepetycje. A w szkole? - Każdy chce, żebyśmy na jego lekcji byli skupieni, a my jesteśmy czasem zwyczajnie zmęczeni, albo myślimy o sprawdzianie, który mieliśmy godzinę wcześniej – opowiada w podcaście „Szkoła marzeń”.Dlatego, gdyby mogła coś zmienić, to przede wszystkim okroiłabym podstawę programową. - Rozumiem, że musimy wiedzieć coś o świecie, ale czy budowa pantofelka albo wzór na deltę mi się przyda w życiu? Są tematy bardziej życiowe. Korepetycje z matematyki zawsze zaczynałam pytaniem: czy mi się to przyda? Nauczyciel najczęściej odpowiadał: w sumie to nie, ale musisz to umieć, bo wymaga tego program – wspomina. Podobnie mówili nauczyciele w liceum czy w podstawówce. W szkole marzeń Amelia zmieniłabym też godziny rozpoczynania lekcji. - Żeby zdążyć i dojechać na godz. 8, musimy wstać ok. 6 rano – tłumaczy w podcaście. Poprawki klasówek, testów ustalano jeszcze wcześniej, bo na Młodzież budziła się dopiero ok godz. 10, pracowała przez dwie, trzy godziny, a potem ze zmęczenia znów traciła licealistki dobrze byłoby wzorować się na systemie skandynawskim, w którym nie trzeba siedzieć sztywno w ławkach przed tablicą. - I są mniej liczne klasy. Nawet gdy mamy podział na grupy np. na informatyce, a klasa liczy ponad 30 osób, to nie wystarczy, żeby nauczyciele poświęcili nam więcej uwagi - mówi najbardziej jej brakuje - wsparcia od nauczycieli. Sama w liceum miała dwóch, z czego jeden właśnie odszedł, do których mogła przyjść, porozmawiać, wszystko powiedzieć. - Inni traktowali nas z góry. Poza tym rzadko trafiamy na nauczyciela, który się nie wypalił i to odbija się też na nas – nas przygniataBrak wsparcia mocno odczuła jeszcze w podstawówce. - Klasa mnie nie akceptowała, nie byłam lubiana. Nie chciałam chodzić do szkoły, były wielkie walki ze mną, żebym wstała rano i poszła na lekcje. Dopiero po jakimś czasie zaczęłam mówić rodzicom, co się dzieje: mamo mam sześć, siedem, osiem lat i śmieją się ze mnie. Koledzy mnie wyzywają, stoją w kółku, żartują, a ja płaczę – opowiada interweniowali w szkole. - Ale czy to wiele zmieniło? Nauczyciele nie reagowali. Udajemy, że nie widzimy problemu, klasyk w wykonaniu naszych szkół – mówi Amelia. Tak spędziła dziewięć lat w podstawówce (osiem klas i zerówkę). Lekcje zdalne były dla niej wybawieniem. Skupiła się na nauce, przygotowaniu do egzaminów, uspokoiła się. Na terapii pracowała nad pewnością siebie, wyjściem do ludzi i zaufania im po latach liceum jest już inne podejście. - Mniej nam zależy. Teraz chodzę do szkoły na zasadzie muszę pójść, ale mam swoje życie poza nią, mam znajomych, przyjaciół. Staram się rozdzielać te dwie rzeczy, ale tego czasu wolnego mało nam zostaje. Szkoła nas przygniata psychicznie. Nie możemy udawać, że wszystko jest ok, trzeba o tym mówić – mówi Amelia w „Szkole marzeń”.Wciąż gdy myśli o szkole, czuje jedno: strach. - Strach przed tym, że nie zdam, nie zaliczę, to jest lęk każdego ucznia. Lęk przed krytyką nauczycieli, bo „przecież to takie proste, a ty tego nie umiesz”, albo „ale to tylko jedno zadanie do domu”. I mówi nam tak kilkunastu nauczycieli – tłumaczy. Wobec szkoły, systemu i nauczycieli ma jedno oczekiwanie: żeby nie wchodzili jej tak mocno w życie Dorośli, którzy pracują na pełen etat, dbają o to, żeby nie brać pracy do domu. Ja w weekend non stop na teamsach, na dzienniku elektronicznym dostaje powiadomienia, na które muszę odpowiedzieć. Odpocznijmy, zapomnijmy na chwilę – prosi, a rządzącym przypomina: - Uczeń też człowiek. Ułożyliście programy, materiał do nauki, ale czy wy się tego nauczycie? My się tego musimy uczyć, nie wiecie, jak nam źle jest, trzeba nam odciążyć i plecy i umysł. --> Archiwum Forum [1] anonimowy [ Legend ] Co można ściemnić żeby nie iść do szkoły... No właśnie co? Od pewnego czasy skończyły mi się pomysły. Wolał bym posiedzieć w domu!!! Czekam na interesujące propozycje. Z góry dziękuje. Zdzisiek [ Generaďż˝ ] powiedz,ze masz "trudne dni" powinni to kupic, przede wszystkim mama :)))) tylko bez obrazy Prezes--jak nie chcesz to powiedz,ze masz malo zajec albo ze to malo wazne przedmioty [3] potwór [ Pretorianin ] Idź do kibla, włóż sobie głeboko do pyska palce, wydawaj charakterystyczne odgłosy, a później powiedz że rzygałeś i że źle się czujesz :) tygrysek [ behemot ] pół surowego ziemniaka wtarcie w staw grafitu z ołówka AvE anonimowy [ Legend ] Zdzisiek ----> zawsze to mówie o przedmiotach . Ale "Trudne dni" -to niezła koncepcja. Tylko pewnie jak tak powiem to niedostane samochodu ,a chciałem do was przyjechać! [6] potwór [ Pretorianin ] albo udawaj, że Ci się słabo robi (tylko przedtem wypij jakieś winko żeby wyszło naturalnie), będziesz po tym się przewracał :) Zdzisiek [ Generaďż˝ ] fakt ! to powiedz, ze ........nie mozesz isc do szkoly bo nauczyciele cie bija ! [8] anonimowy [ Legend ] Może jakaś bomba w szkole :)))) _yazz_aka_maish [ Generaďż˝ ] tygrysek wtarcie w staw grafitu? hmmm o tym nie słyszałem na czym to polega??? [10] anonimowy [ Legend ] potwór----> Wczoraj w szkole się nachlałem i nibardzo chce mi się pić (mam potwornego kaca) - ale pomysł niczego sobie. tygrysek [ behemot ] _yazz --> jeżeli w łokieć na przykład, to po 30 minutach masz łokieć jak bania i L4 na tydzień. Najlepiej jednak zrobić z dłonią, można powiedzieć, że sie upadło na dłoń a rentgen nie ukarze złamania. Diagnoza - stłuczenie (L4 - 7 dni) AvE [12] potwór [ Pretorianin ] albo uderz się w łeb, tylko porządnie, powinno poskutkować :) BEERman [ Pretorianin ] Nawąchaj się kurzu (albo psa:) ) - coś dla alergików. Zawsze myślałem że alergia to kula u nogi a jest wręcz przeciwnie ;) [14] Bdx [ Senator ] tygrysek - sprawdzony ten Twój sposób??? Żeby nie było po tym trzeba ucinać rąk ( albo nóg) :-D aVe [15] tygrysek [ behemot ] Raz się sprawdził, tylko potem mamuśka stwierdziła, że nie mogę przed komputerem siedzieć i grać bo mam spuchniętą rękę ..... AvE [16] dragon1410 [ Centurion ] powiedz rodzica ze masz doła bo nie widzisz sensu ludzkiej egzystencji i tego ze czujesz sie oszukany przez zkumają że z tobą jest cos nie tak i pewnie sami zaproponują żebyś nie szedł do szkoły.:))))))) LooZ^ [ be free like a bird ] tia... albo zawioza do pobliskiego wariatkowa ;) LooZ^ [ be free like a bird ] Budzisz rodzicow ok. 4 i mowisz ze strasznie zle sie czujesz, ze boli cie brzuch, glowa itd. Rano mowia zebys nie szedl do szkoly ;P Ew. wmawiasz okropne rozwolnienie... jedyna wada to koniecznosc siedzenia w wc ;P dragon1410 [ Centurion ] no ale cel zostanie osiagnięty. [20] Hitmanio [ KG 21 ] Jestem ciągle przeziębiiony a mama wysyla mnie do szkoly wyobrazacie sobie cos takiego? Hitmanio [ KG 21 ] Potwor ale jesli powiesz ze rzygales to dadza ci lekarstwa i te lekarstwa moga ci zaszkodzic jesli jestes zdowy no nie? [22] Luke [ Centurion ] Zamiast do szkoły i dz do jakiejś kafejki i pożytecznie spędz troche czasu (np. cs albo quake) [23] potwór [ Pretorianin ] Hitmanio, czego się nie robi żeby nie iść do szkoły The Dragon [ Eternal ] A mi mama mowi zebym nie szedl jak sie zle czuje, ale najczesciej chodze :( AŚKA [ Centurion ] Kup w aptece krople żołądkowe nie są drogie. Wypij pół butelki a wymioty masz gwarantowane i to nie byle jakie. Objawy też są niezłe. Więc szkołę tego i może nastepnego dnia masz z głowy! Pozdrawiam Asia. The Dragon [ Eternal ] Ale wy naprade macie problemy.... jak nie chcecie isc do szkoly to rano nie wstajecie z lozka. I juz! [27] Priest [ Generaďż˝ ] Hehe fajny watek. Przypomnialo mi sie co ja wyprawialem. Przede wszystkim juz dzien przed udawalem chorego. Z tym, ze o wiele wiecej sie uczylem i jesli ktos ze starszych wchodzil do mojego pokoju zawsze zastawal mnie spiacego (hehe) z ksiazka, a do tego nie przy kompie. To juz wzbudzalo podejrzenia, ze cos ze mna nie tak i pewnie mam goraczke. Goraczke oczywiscie sie robilo dzieki zarowce :-DD. Rano rodzice twierdzili, ze nie powinienem isc do szkoly, a ja udawalem swietoszka i za wszekla cene chcialem tam isc. Jako, ze opor rodzi opor starsi zazwyczaj musieli postawic na swoim, a ja tylko sie cieszylem. n0grav [ Konsul ] i wlasnie dla takich watkow powinna byc kategoria pierdoly i glupoty, ktora mozna by odhaczyc nie chcesz gdzies isc, nie idz, sam kiedys tego pozalujesz, a obecnie jest tak, ze nikt nie ma prawa cie do niczego zmuszac, ot dylemat [29] mały_miś [ MIŚtyczna MIŚtyfikacja ] Looz - "wmawiasz okropne rozwolnienie... jedyna wada to koniecznosc siedzenia w wc ;P" No ale co zrobisz, zeby to Twoje rozwolnienie było (ekhem:) - czuć. Tym bardziej, jeżeli akurat nie masz ochoty na opróżnienie (I znowu bedzie, ze Miś jest zboczony:) A to nie ja tylko interesują kswestie techniczne;)) LooZ^ [ be free like a bird ] e... no... hm... nie wiem ;) n0grav : no bez przesady ;P Tutaj Pan Prezes zadal bardzo istotne pytanie wazne dla duzej czesci forumowiczow ;) Venotom [ Pretorianin ] Wyjedź na zawody survivalowe. [32] Vanquish [ Centurion ] idz sobie na normalne wajchy, a pozniej napiszesz sobie usprawiedliwienie :) [33] eeve [ Patrycjószka ] Mariusz, pokaz ten post twojej mamie to ci na pewno pozwoli w domu zostac... eeve [ Patrycjószka ] mialo byc watek, a nie post [35] boYek [ Konsul ] Nie wiem do jakich szkol wy chodzicie ze takie cyrki. Podstawowka (jeszcze jak rodzice mieli jakis wplyw- szkola obowiazkowa) to byla sama przyjemnosc, spanie na lekcjach, rozmowy itp. A w LO to sie prosi kolezanki zeby pisaly usprawiedliwienia (rzekomo od rodzicow; czasem przyjmuja tylko lekarskie/z sekcji/z pracy- wtedy wariant 2gi) albo wogole olewa [pilnowac zeby 20-25%(w statusie szkoly jest podane) nieobecnosci nei przekroczyc bo moga probowac wywalic]. Pozdrawiam! © 2000-2022 GRY-OnLine Witam! Uważam, że jedyną osobą, która może zadecydować o Twoim pójściu do szkoły, jesteś Ty sam. Wiesz, jakie czekają Cię konsekwencje Twojego zachowania. Przemyśl to, kim chciałbyś być w przyszłości i co chciałbyś osiągnąć. Szkoła może Ci być potrzebna do osiągnięcia tych celów. Jeśli źle czujesz się w swojej klasie lub szkole, to możesz ją zmienić. Porozmawiaj o swoich problemach z zaufaną osobą i staraj się pracować nad sobą, szczególnie nad motywacją chodzenia do szkoły. Pozdrawiam Psycholog w Szpitalu Powiatowym w Otwocku na oddziale rehabilitacji neurologicznej.

co powiedzieć rodzicom żeby nie iść do szkoły